cenik budowlany wykończeniówka

mÓJ mAŁy śWiat

Sama jak zapragnęłam postawic domek byłam równie optymistyczna. Wystarczyła miesięczna lektura tego forum by ostro się naprostowac. Choc ja chciałam startowac od kwoty 120tyś. Teraz widzę, że te 120tyś nie wystarczą na stan surowy zamknięty jak planowałam i to przy pomocy rodzinki. Znajomi z pracy chwalą się jak to pobudowali domki ponad 150m2 po 150tyś z wykończeniówka. Stąd brał się mój optymizm. Ale to było po 2-3 lata temu.
Wykaz materiałów z cennikiem z pracowni opiewał na niecałe 120tyś. Reszta miała byc z oszczędności i pomocy rodziny. Ale okazuje się, że zapomnieli dadac, że ceny bez Vatu i to też nawet jakieś niedzisiejsze. Wystarczyło popatrzec, poszukac i już człowiekowi opadły skrzydła.
Na razie rozplanowuje budowę w czasie. Miała ruszyc na wiosenę przyszlego roku, ruszy na jesieni (tylko fundamenty), albo na wiosnę za dwa lata. W tym czasie ostre oszczędzanie. Budowa rozłożona na 3 lata. Kosztorys ostateczny wykonany przed budową i ostro się go trzymac. Kredyt dopiero jak zabraknie środków własnych i rodzinnych. To, że będzie to raczej zwykła rzeczywistośc.
Myśle, że najlepszym wyjściem jest przygotowanie sobie dobrego kosztorysu, pochodzenie po składach budowlanych, porozpytywanie o ekipy, cenniki, zdecydowanie do robicie sami a co zlecacie, złożenie tego do kupy i dopiero potem decyzja o budowaniu. Zbytni optymizm chyba raczej nie przyniesie nic dobrego, mnie tylko wbił w ziemie. Dobrze, że przed budową, a nie w jej trakcie.

Jezu niech juz nastepny tydzien sie zacznie. Ocieplenie w koncu nastapilo juz jest +3. We wtorek ma byc prad budowlany, w piatek (czyli jutro) ekipa da znac kiedy moze wchodzic. Mam nadzieje ze to bedzie wtorek, sroda.
Musze wszystko tak ustawic zeby mieli co robic. Sadze ze na poczatku zbija bude i zrobia szalunek chyba ze cos niespodziewanie wyskoczy min boje sie ze za malo gruntu nawiezione przy wymianie ale to geodeta powie.
Musze jeszcze przygotowac materialy do wytyczenia. W sobote jade ogladac deski po 380 zl brutto az do Kartuz moze tez wskocze zobaczyc bloczki betonowe po 2.30 brutto. Mam juz wyceny z 4 hurtowni teraz wroce do kazdej pokazujac cennik z pozostalych moze cos zjada z ceny.
Sklaniam sie ku dwum Millenium Pruszcz Gd. mila rzeczowa obsluga niezle zaopatrzenie i blisko oraz PATOKA Lublewo ale tam musze ponegocjowac jedyny minus ze za dalego ale maja materialy na wykonczeniowke.
Na razie zbieram kontakty ktore udostepnilem na bialej liscie wykonawcow
http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=61774

Kosztorysy są dobre dla bankowców. Kiedyś ktoś podał łatwy sposób na obliczenie stanu surowego otwartego. Bierzesz projekt i cennik najbliższej hurtowni materiałów budowlanych. I liczysz. Betonu tyle a tyle, ściany tyle , strop, więźba, dachówka, robocizna i wszystko mnożysz razy dwa. Pomyliłem się o pięć tysięcy złotych. Jeśli chodzi o wykończeniówkę, to pomyliłem się o jakieś pięć.....set tysięcy złotych.


I u nas w budowlance powinno być podobnie, ktoś powinien usiąść pomyśleć o wysokościach opłacalności stawek za metr, nie może jakieś sztywne, ale takie widełki powiedzmy 5 zł na metrze max zarówno wgórę i w dół, wtedy było by - firma x ,50 od metra firma y 55, firma zet 45 i wybieraj sobie. Nie jak teraz firma x 50 zł , a firma krzak 15 zł . Panie Sandacz- dobrze Pan mówisz, ale jest coś takiego dla firm jak-- Kosztorys Prac Budowlanych -- jest to kwartalnik. Cena około 200 zł za wydanie, ale jest tam wszystko : każda roboczogodzina jaka stawka- w jakim województwie itd ,itd. .
Ale ja o czym innym: jestem na tak zwanym samozatrudnieniu ( firma jednoosobowa ) wykończeniówka, przede wszystkim podłogi ...
I teraz tak przykład położenie paneli 15 zł, deska trójwarstwowa na klej 25 zł, a ceny w Castoramie - panele 3,36 zł, deska na klej 7 zł, ceny w Obi - panele 5 zł, deska na klej 9 zł....
I teraz proszę mi odpowiedzieć : w jaki sposób takie osoby jak ja mogą konkurować z takimi potężnymi firmami ?? ??
Jestem ZA żeby każda firma ( czy to jednoosobowa, czy potężna) miała obowiązek korzystać z cen z kosztorysu, oczywiście w jakiś tam widełkach
+-10%.. Właśnie przez takie potężne firmy mamy Osiołków którzy robią za 5zł /m2 bez żadnego doświadczenia i wiedzy w montażu czegokolwiek..... Witam
oczywiście ze mozesz konkurować
ja to robie skutecznie przynajmniej do tej pory. Popatrz na cennik Leroya... oczywiście montaż płyty gk na ruszcie podaja cenę około 30 złotych za m2 - dolicz do tego wniesienie płyty 15 złotych za sztuke, do tego stelaż chyba 5 zł za element, do tego koniecznosć zakupu towaru u nich i transportu.... a cena folii, esów i innych dodatków jak taśma dwustronna do foliii :) na wszystkim się zarabia tylko trzeba policzyć..... prosze nie zostawiaj budowlanki jesli tylko jesteś fachowcem z pojęciem o tym co robisz. Przez te kilka chwil jakie przepracowałem w tym fachu spotkałem neiwielu dobrych z przygotowaniem zawodowym pracowników. Wiekszość to jak wspominacie krusowcy ;) o mniej więcej pojęciu jak stodołę pobielić wapnem - bez obrazy jesli kogoś dotknie - takie po prostu mam zdanie.
Pozdrawiam

Powered by wordpress | Theme: simpletex | © mÓJ mAŁy śWiat