cesję leasingu samochodowego

mÓJ mAŁy śWiat


Witam - Dzięki za odpowiedzi.
Przeczytałem ten temat o cesji w praktyce, i zgłupiałem.
Jakie może być wyjście z tej sytuacji? Zależy mi na tym konkretnym samochodzie, ale też i na kosztach z leasingu.


Jakie może być wyjście?
Najrozsądniej by było, żeby ten "sprzedający", czyli dotychczasowy leasingobiorca wykupił przedmiot leasingu przed czasem, a Ty, żebyś zawarł wtedy zupełnie nową umowę.

Jeśli jednak ta umowa trwa krócej niż 40% okresu amortyzacji, czyli w przypadku samochodów mniej niż 24 miesiące, to też tak się nie da.
Wtedy ewentualnie można zrobić tak, że on odstąpi od umowy przed czasem i ją rozliczy, a Ty zawrzesz umowę na ten sam samochód od nowa, ale za cenę rynkową. Oczywiście trzeba to uzgodnić z leasingodawcą i jest to jak najbardziej możliwe.

Tyle tylko, że coś takiego raczej średnio się opłaci "odstępującemu", ale to też jakoś można rozwiązać. Najlepiej, żeby on dogadał się ze swoją firmą leasingową i oni mu wtedy mogą pomóc w ramach tego, na co pozwalają im ich wewnętrzne procedury postępowania.

Bawienie się w cesję i odstępne może skończyć się tak, jak w tym temacie, który podałem. Jest to stąpanie po cienkim lodzie.
Oczywiście koszty można też jakoś tam zaliczać, ale nigdy nic nie wiadomo.
Jest się na łasce urzędu skarbowego.

Cesja umowy leasingu to kolejny kontrowersyjny temat związany z leasingiem w Polsce.
Prawo pozwala bez żadnych przeszkód na tzw. przepisanie umowy leasingu na nowy podmiot, co oznacza przejęcie wynikających z niej praw i obowiązków.

Niestety nie podzielają takiego podejścia organy podatkowe, które przeważnie traktują cesję jako zakończenie starej umowy i zawarcie nowej.
Samo w sobie nie byłoby to może straszne, gdyby nie związane z tym konsekwencje przewidziane w prawie podatkowym, które przewidują, że umowa leasingu operacyjnego trwać musi minimum 40% okresu amortyzacji środka trwałego. Czyli, np. w przypadku samochodów osobowych i większości ciężarowych umowa musi być zawarta na okres minimum 24 miesięcy. A w przypadku np. ciągników siodłowych i większości maszyn i urządzeń na minimum 36 miesięcy.
Poza tym wartość przedmiotu leasingu w umowie musi być zbliżona do jego wartości rynkowej w dniu jej zawarcia.

Jeśli warunki te nie zostaną spełnione, to może się zdarzyć, że Urząd Skarbowy zakwestionuje wszystkie odliczenia podatkowe, których dokonał leasingobiorca po przejęciu umowy leasingu (cesjonariusz).

Jak to wygląda w praktyce:
Różne firmy leasingowe dają swoim klientom różne możliwości. Są firmy takie, które pozwalają na rzeczywistą cesję, czyli cesjonariusz przejmuje umowę z pozostałymi ratami i je spłaca.
Są też takie, gdzie cesja nie jest możliwa. Konieczne jest zakończenie umowy i zawarcie zupełnie nowej, która pozostaje w zgodzie z przepisami podatkowymi.

Jeśli więc palujecie cesję, to musicie dowiedzieć się najpierw jakie możliwości daje Wam Wasz leasingodawca.

Temat Tomka_P o nieskuteczności lobby leasingowego skłonił mnie do zaproponowania dyskusji i stworzenia listy kontrowersyjnych zagadnień prawno-podatkowych związanych z leasingiem.
Kontrowersyjnych to znaczy takich, w których jesteśmy skazani na łaskę lub niełaskę Urzędów Skarbowych oraz instytucji odwoławczych od ich decyzji.

Z tych, które na szybko przychodzą mi do głowy, to:
1. Pierwsza wpłata/czynsz inicjalny (czy ma być zaliczany jednorazowo do kosztów, czy też proporcjonalnie).
2. VAT od refakturowanego ubezpieczenia (czy musi być naliczany przez firmy leasingowe, czy też nie).
3. VAT od samochodów osobowych (temat świeżo na tapecie - czekamy, aż coś się wyjaśni w NSA i w nowelizacji ustawy o VAT).
4. Sprawa cesji umowy leasingu - rozbieżność pomiędzy możliwościami, które daje prawo cywilne, a prawem podatkowym i jego interpretacją przez organy podatkowe


To tyle co na szybko przychodzi mi do głowy - wpisujcie kolejne jeśli jakieś macie, no i zapraszam do dyskusji.

O cesji praw z umowy leasingu w zamian za odstępne, stanowiącej odpłatne zbycie praw majątkowych, mówi w art. 14 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Art. ten mówi, że ‟przychodem z odpłatnego zbycia praw majątkowych jest wartość rynkowa tych praw”. Czyli, w każdym przypadku należy badać indywidualnie jaka jest faktyczna wartość prawa z umowy leasingu (np. krąg potencjalnych nabywców umowy leasingu, możliwość pozyskania przez nowego korzystającego tańszego finansowania, itp.). Tego typu okoliczności mają znaczenie dla ustalenia wartości odstępnego.

Podobno organy podatkowe krytycznie podchodzą do cesji, ale jeżeli te warunki są spełnione, umowa stanowi podatkową umowę leasingu również u nowego korzystającego (jest to szczególne ważne przy leasingu samochodów osobowych, bo jeśli umowa nie spełnia warunków podatkowych dla leasingu, nowy ‟korzystający” musi prowadzić ewidencję przebiegu pojazdu, i tylko jazdy ewidencjonowane stanowią koszt podatkowy w oparciu o ryczałt za 1 kilometr przebiegu).

Nowy korzystający może odliczyć podatek naliczony z FV dokumentującej odstępne, ale tylko jeśli przedmiot leasingu będzie związany z czynnościami w stosunku do których przysługuje prawo do odliczenia podatku VAT. Dla cesjonariusza odstępne będzie kosztem podatkowym, ale zgodnie z przepisami powinien on być rozłożony na czas trwania umowy leasingu.
Od odstępnego można spokojnie odliczyć pełen podatek VAT, ale podatek naliczony z tytułu rat leasingowych od samochodu osobowego podlega odliczeniu tylko w wysokości 60 %.

Takie rzeczy znalazłem. Jeśli ktoś ma jakieś sprostowania będę wdzięczny, bo tematem interesuję się ostatnio dosyć mocno.

Powered by wordpress | Theme: simpletex | © mÓJ mAŁy śWiat