Mogiła Kościół Msze Kraków

mÓJ mAŁy śWiat

Było cudownie..30.06.2007
jak będę mieć zdjęcia to wkleję kilka chociaż,..wraz z opisem

Dziewczyny przed ślubem!! cieszcie się tym dniem ze nadchodzi bo to naprawdę
coś wyjątkowego
do tej pory mam łezki w oczach na wspomnienie o przysiędze małżeńskiej i
bardzo pięknej Mszy w kościele św Bartłomieja w Krakowie w Mogile

pozdrawiam obecne i przyszłe zony i ich męzów

Katechezy czterotygodniowe dla narzeczonych w Krakowie prowadzone w każdym
miesiącu:

W kolejne cztery niedziele:

9.00 OO. Franciszkanie (Pl. Wszystkich Świętych 5), Sala bł. Jakuba (wejście od
Plant), rozpoczęcie Mszą św.
16.00 kościół św. Barbary (Mały Rynek 8), rozpoczęcie Mszą św. w sali
wykładowej.
16.00 Parafia Dobrego Pasterza (ul. Dobrego Pasterza 4). Możliwość udziału we
Mszy św. o 18.00 w kościele

W kolejne cztery poniedziałki:
18.00 Parafia św. Maksymiliana, Mistrzejowice - Nowa Huta
19.00 Parafia XX. Misjonarzy "Na Miasteczku" (ul. Misjonarska 37)

W kolejne cztery wtorki:
18.00 Parafia Borek Fałęcki
18.30 Parafia Bieńczyce - Nowa Huta (parzyste miesiące)

W kolejne cztery środy:
18.00 Parafia OO. Cystersów - Mogiła
18.00 Parafia Św. Jadwigi Królowej - Krowodrza (ul. Łokietka 60)

W kolejne cztery czwartki:
19.00 Parafia św. Szczepana (ul. Sienkiewicza 19)
19.00 Parafia św. Stanisława Kostki (Dębniki - ul. Konfederacka 6)

W kolejne cztery piątki:
18.30 OO. Dominikanie (ul. Stolarska 12)
19.00 OO. Franciszkanie (Pl. Wszystkich Świętych 5, Sala bł. Jakuba (wejście od
Plant))

W kolejne cztery soboty:
17.00 Parafia Bożego Ciała ( ul. Bożego Ciała 26)

Wspomnienie Justysi Aurelii
29 października 2004 mija 3-cia rocznica tragicznej śmierci Justynki
Aurelii Pikuła, absolwentki Sempołowskiej, byłej studentki wydz. filozofii
Uniwer. kard. S.Wyszyńskiego a przed chwilą kiedy Pan zabrał ją z ulicy w
Nowej Hucie studjującej na kier. public relations w Krakowie.
Zgineła pod kołami pędzącego furgonu ciężarowego na wewnątrzosiedlowej
uliczce Nadbrzezie w Nowej Hucie dnia 29.10.2001. ledwie skńczywszy 24 lat
(ur.9.10.1977). Wszystkim którzy odwiedzają Jej ostatnią kwaterę na Cmentarzu
Prawosławnym na Woli składam serdeczne Bóg zapłać. Tych którzy nie mogą
nawiedzić jej mogiły proszę o modlitwę w Jej intencji.
Msza św. w intencji Justysi Aurelii- 31 października o godz 18:00 w Kościele
na Rudzie p.w. św. Wyznawców ===
Tygrys01

Jesteśmy jak fala....
behemoot napisał:

> Oczywiscie ze przyznac koncesje! Prawa rynku same
> przyniosa rozwiazanie. I tak ta wspaniala telewizja
> zbankrutuje szybciutko bo to juz nie zabawa. I miejmy
> nadzieje ze do wspolnej mogily pociagnie i nawiedzone

Fundacja Lux Veritatis (Światło Prawdy) będzie TRWALA tak jak juz 11 lat TRWA
Radio Maryja!
"Księża biskupi, na czele z naszym biskupem ordynariuszem, Ojcze Prowincjale i
zarządzie prowincji. Tak się pytam, przy was chciałbym zapytać wszystkich, czy
chcecie tego żeby było was widać, a nie tylko słychać, chcecie?"- zapytał
Ojciec Rydzyk zebranych na rocznicowej mszy.
Odpowiedzią były gromkie brawa, westchnienia i okrzyki będące wyrazem
ekstatycznej radości ze strony rozentuzjazmowanego tłumu wiernych.
"To już ostatni etap. Przygotowywaliśmy się do tego bardzo długo. Dlaczego nie
mówilismy tego? Bo najgłośniej słychać bęben -dlatego, bo jest pusty.Dodam-jak
rzesze naszych wrogów.
Jak stwierdził najsłynniejszy polski redemptorysta: "wszystko jest wszędzie
załatwione, mamy częstotliwość, tylko trzeba podpisu z Krajowej Rady".
Następnie O. Rydzyk poinformował zebranych, iż posiada już na poczet przyszłej
stacji telewizyjnej dwa wozy transmisyjne. Pierwszy z nich został już
poświęcony latem na Jasnej Górze, drugi natomiast poświęcili hierarchowie
kościelni.Drżyjcie więc lewuskowe kacyki na prowincji ,cała Polska zobaczy
wasze matactwa!.Uroczystą mszę świętą poprzedził w kościele koncert Zespołu
Pieśni i Tańca "Śląsk", który m.in. zaśpiewał - na prośbę Ojca Dyrektora -
"Szła dzieweczka do laseczka".
Taka idea nie może upaść, ja sam jako przedstawiciel Fundacji "Lux Veritas"na
Polskę połud.nawiązałem kontakt z grupą sponsorów gotowych wspomóc TV TRWAM
finansowo.Rozpocząłem pertraktację z Polonią na Zachodzie,a także z Komisją
przy UE wspomagającą niezależne od panstwowych media i ośrodki kulturalne.
Wkrótce nasze studio TV powstanie w Krakowie,cierpliwości.


oto powód płacenia...

Kursy przedmałżeńskie (katechezy dla narzeczonych) odbywają się w cyklu
spotkań raz w tygodniu przez 4 kolejne tygodnie bądź w równoważnym temu trybie
dwudniowym – cała sobota i niedzielne przedpołudnie. Niezależnie od tego
narzeczeni mają obowiązek uczestniczenia w dwóch spotkaniach w Katolickiej
Poradni Życia Rodzinnego

Katechezy dla narzeczonych prowadzone każdego miesiąca

W 4 kolejne niedziele
9.00 - OO. Franciszkanie Konwentualni (rozpoczęcie Mszą Świętą)
16.00 - kościół św. Barbary (rozpoczęcie Mszą Świętą)
160.00 - parafia Pana Jezusa Dobrego Pasterza (Prądnik Czerwony)
W 4 kolejne poniedziałki
18.00 - parafia św. Maksymiliana (Mistrzejowice)
19.00 - parafia XX Misjonarzy "Na Miasteczku"
W 4 kolejne wtorki
18.00 - parafia Matki Bożej Zwycięskiej (Borek Fałęcki)
18.00 - parafia Matki Bożej Dobrej Rady (Prokocim)
18.30 - parafia Matki Bożej Królowej Polski (Bieńczyce)
W 4 kolejne środy
18.00 - parafia św. Bartłomieja (OO. Cystersi, Mogiła)
18.00 - parafia św. Jadwigi Królowej (Krowodrza)
W 4 kolejne czwartki
19.00 - parafia św. Szczepana
19.00 - parafia św. Stanisława Kostki (Dębniki)
W 4 kolejne piątki
18.00 - OO. Dominikanie
19.00 - OO. Franciszkanie Konwentualni
W 4 kolejne soboty
17.00 - parafia Bożego Ciała
Adresy i telefony kościołów na stronie Kościoły



Katechezy dwudniowe dla narzeczonych
przy parafii Św. Jana Kantego
na os. Widok w Krakowie


Zgłoszenia: Wydział Duszpasterstwa Rodzin
tel.: 429 41 13, 628 81 50
pon. - pt: 9.30 - 13.00
wt. - czw.: 130 - 18.00


Katechezy trwają
w sobotę 8.30 - 19.00
w niedzielę 9.00 - 15.00


W czasie trwania zajęć nie ma żadnych zwolnień.
Uczestnictwo możliwe jest jedynie po zgłoszeniu telefonicznym.
Na katechezę należy koniecznie przynieść ze sobą dowód osobisty.
Katechezy są płatne (informacja pod numerem zgłoszeniowym). Opłata zawiera 3
posiłki i broszury.
Katecheza kończy się Mszą Świętą w niedzielę, po której wręczane są świadectwa
ukończenia kursu.



Poradnia dla narzeczonych w Bazylice Mariackiej

poniedziałek 9.30 - 10.30

wtorek 12.00 - 13.00

środa 12.00 - 13.00

czwartek 12.00 - 13.00

piątek 12.00 - 13.00

sobota 12.00 - 13.00



Ludziom małej wiedzy i zacietrzewionym cd 2
Pociąg mknie coraz szybciej w kierunku Krakowa. Jeszcze kilka
godzin temu pędził ze mną w przeciwną stronę. Wysiadłem wtedy na
stacji w B. zmierzając wprost do kościoła na mszę żałobną.
Wszedłem bocznym wejściem do niego i zatrzymuję się na jego końcu,
tuż zaraz za ostatnim rzędem ławek. Patrzę przed siebie: przed
ołtarzem, na katafalku obłożonym u jego postawy wieńcami , w
otoczeniu palących się świec, postawiona jest trumna ze Zmarłą. Za
nim, z tylu, stoi Jej najbliższa rodzina. Mój wzrok zatrzymuje się
na złotym puklu włosów, wyłaniającym się spod czarnego kapelusza
ubranej elegancko kobiety w czerni.To najmłodsza z Jej dzieci.
Jeszcze nie tak dawno rozmawiałem z nią telefonicznie kilka razy o
jej mamie. Zawsze z czułością wypowiadała wiele słów o Niej,
wyrażając radość z faktu, że może Ją mieć przy sobie i każdego dnia
z Nią pogadać, czyniąc tak od chwili, gdy tylko Ją sprowadziła z
Nowego Sącza do siebie, do Krakowa. Potem od ołtarza w mowie
pożegnalnej proboszcza, pełnej patosu, padają słowa o heroicznej
postawie kobiety- patriotki, u której w jej domu, podczas okupacji,
wiele razy znajdowali partyzanci ciepły kąt i strawę, a potem
dalej , gdy przedwcześnie owdowiała, w wielkim trudzie i poświęceniu
swoim wychowywała i kształciła piątkę swoich dzieci. Tych słów w
skupieniu i głębokim milczeniu słucha cały kościół, wypełniony po
brzegi ludźmi.
Zmarła, z okazanego mi do wglądu Jej zdjęcia, z rysów
pogodnej twarzy i uczesania przypominała moją mamę- kobietę również
heroiczną i bohaterską. Na nagrobkach przy mogiłach obu kobiet-
w B. i w Rudzicy- jest teraz ten sam napis: " Na wieczność z
Bogiem".
Tak też się stanie. Przez swoją pracę, nieustający trud, znoszone
cierpienie i wyrażaną miłość do świata i ludzi, po pozostawieniu
nas, za zasługi swoje w doczesności weszły wprost na ścieżkę ku
przyszłości- do nieśmiertelności- i podążyły, na zaproszenie, do
Stwórcy swojego.
Nadaje smutną wieść
z wieży kościoła bijący dzwon.
Pędzi ona nad rzeką,
a potem, hen przez pola,
do rodzinnych Jej stron.
Orszak wolno posuwa się pod górkę dróżką, po której spływa woda
z topniejącego śniegu. Tam w przedzie, prawie już u bram cmentarza,
oczekując stoją w szpalerze niewidzialne postaci- wszyscy co
pomarli. Tysiące ich. Do nich teraz zbliża się kondukt pogrzebowy-
najpierw ministrant niosący krzyż , tuż obok proboszcz, a za nim
niesiona i kołysana na męskich ramionach trumna. Za nią z wolna
porusza się długi sznur ludzi , którego początek otwiera Rodzina
Zmarłej i wreszcie ja, na końcu, w większym odstępie od reszty.
Kondukt niknie za bramą cmentarza. W jej przejściu spóźniony ktoś
mija mnie w pośpiechu z utkwionym we mnie wzrokiem, chcącym może
powiedzieć mi, abym zechciał również mieć na uwadze fakt kończącego
się już na dziś czasu wachty dusz, bo one zaraz poczną zamykać za
sobą wrota do wieczności. Dalej już nie idę. Stoję przy brzozie
otoczony wokół grobami. Przez konary drzew przebija się słońce. Jego
promienie podświetlają ludzi stojących w pobliżu miejsca pochówku.
Mimo, że jest ono na górce, przez rosnące opodal tuje mało co widać.
Marcowy kwiatek z rąk mi spada na czyjś grób. Jeszcze chwila na
zmówienie modlitwy i zwolna zaczynam schodzić z cmentarza. Za jego
bramą już wiosna. Z okapów domów ciurkiem spływa woda. Przy dworku
Wieniawy Długoszowskiego, z otaczających go drzew dociera radosny
śpiew ptaków, a Biała – rzeka płynąca przy stacji- też z lodów się
wyzwala. Zewsząd dochodzi intensywny zapach ziemi. Przyroda powraca
do życia. Z krótkiego zatrzymania przy balustradzie już pora na
opuszczenie mostu na rzece. Za niedługo pociąg nadjedzie do Krakowa.


Więcej takich jak Ty a retoryka o dobrosąsiedztwie i
pojednaniu nie będzie tylko pustosłowiem.


Boże mój dobry, a co ja komu biedna uczyniła, że mam odpowiadać za wszystkie
głosy gloryfikujące UPA i jej pogrobowców ?
    To są tylko słowa, a życie toczy się na Ukrainie własnymi torami.
Świadomość o rzeziach banderowskich jest tam powszechnie znana,  dlatego
Ukraińcy do Zbrucza nazywani są  "bandery".

    Do Zbrucza są ulice mołojców z UPA, ale już w kierunku Kamieńca
Podolskiego  czy Żytomierza stoją nadal pomniki Lenina.

    W czasach sowieckich Jazłowiec był Jabłoniwką, Żółkiew Niestierowem.
Obecnie te dwie miejscowości powróciły do dawnych historycznych nazw.  Dla
starych Ukraińców Iwanofrankowsk jest nadal Stanisławowem.

    Doceńmy, że wiele polskich historycznych obiektów zdewastowanych w
czasach ZSRR zostało podniesionych z ruin:

- Katedra Łucka znowu jest siedzibą biskupstwa, a była w czasach ZSRR Muzeum
Ateizmu, podobnie jak katedra w Kamieńcu Podolskim (pałac biskupi był
fabryką łyżek)

- Jazłowiec -  odnowiona kaplica i katakumby sióstr Niepokalanek, gdzie
spoczywa założycielka Zgromadzenia matka  Marcelina Darowska. Siostry
powróciły do Jazłowca.

- Żółkiew - historyczną kolegiatę Danilowiczów i Żółkiewskich od lat
restaurują studenci Wydz. Konserwacji pod kier. dr. Smazy  z Warszawy  i
Krakowa. Obiekt nabrał dawnego blasku, a ks. proboszcz Pawełko to
serdeczność kresowa i  serce na dłoni.

- Krzemieniec -  odrestaurowany dworek Januszewskich, dziadków Słowackiego,
gdzie wychowywał się poeta

Równe - dawny kościół garnizonowy, w czasach ZSRR będący salą gimnastyczną
znowu pełni funkcje sakralną. Znaczną pomoc podczas prac porządkowych
udzieliło wojsko.

Ostróg - piękna klasycystyczna świątynia w czasach ZSRR była salą
gimnastyczną - w nawie głównej grano w  siatkówkę, na chórze uprawiano boks.
Obecnie ponownie konsekrowana pełni funkcje sakralną.

Zdołbunów - kościół był magazynem mebli. Obecnie odrestaurowany.

Klewań  (Czartoryskich) - mimo garstki kilkunastu parafian, odprawiane są
msze w kościele podnoszonym z ruin, w czasach ZSRR będącym salą
gimnastyczną, potem magazynem, w końcu opuszczoną ruiną, gdzie fruwały
ptaki.

Ołyka ( kolegiata Radziwiłłów "perła Wołynia") - strasznie zdewastowana,
obecnie podnoszona jest z ruin.

Korzec - piękny barokowy kościół w czasach ZSRR był magazynem soli, obecnie
restaurowany, dach założono na koszt państwa ukraińskiego. Dzwony odkopano z
ziemi, gdzie leżały ukryte 50 lat.

Sławuta (Sanguszków) - kościół św. Doroty, w czasach ZSRR był magazynem
soli. Obecnie pełni funkcje sakralne, na ścianach zachowały się epitafia
Sanguszków i osób z nimi spokrewnionych. Same wielkie historyczne nazwiska
polskie: Radziwiłłowie, Potoccy, Koniecpolscy....  i  inni.

Torczyn - drewniany kościół spalony przez banderowców w 1943 r. Władze
wydały pozwolenie na budowę nowej świątyni, która jest ozdobą miasteczka.
Kościół stanął na dawnym cmentarzu katolickim, obok  tablice z granitu
wołyńskiego z nazwiska mi osób tam spoczywających.

Kostopol - dawny kościół  w czasach ZSRR całkowicie zdewastowano do
fundamentów. Trwa budowa nowej okazałej świątyni.

Dubno - w czasach ZSRR kościół był magazynem, obecnie po generalnym remoncie
pełni funkcję sakralną jako świątynia katolicka.

Maniewicze - kościół wybudowany w miejscu walk legionowych był magazynem
soli. Obecnie odrestaurowany. Obok kościoła pomnik ku czci legionistów,
odsłonięty w czerwcu 1929 r. przez prezydenta Mościckiego oraz 7 mogił
oficerów, poległych nad Styrem i Stochodem w latach 1915 - 1916. Na kościele
bocianie gniazdo i rodzina tych pięknych ptaków, które każdego  roku tam
powracają.

Lwów - na fasadzie kamienicy przy ul. Łyczakowskiej 57 oraz w Katedrze
Lwowskiej umieszczone są tablice upamiętniające lwowianina Zbigniewa
Herberta. W Katedrze epitafium upamiętniające 11 lwowskich profesorów,
rozstrzelanych na Wzgórzach Wuleckich przez Niemców w 1941 r. Także nowe
epitafia Dzieduszyckich i  twórców Harcerstwa Polskiego Olgi i Andrzeja
Małkowskich.
Odrestaurowany Cmentarz Orląt.

Żytomierz - wybudowany przez Wspólnotę Polską piękny Dom Polski im. I. J.
Paderewskiego, urodzonego w Kuryłówce nieopodal Żytomierza.

Dowbysz k. Żytomierza - wybudowany nowy kościół, także nowa Polska Szkoła.

Monasterzyska k. Lwowa  - wybudowana przez Wspólnotę Polską nowa  Polska
Szkoła.

(Pisz na....) Berdyczów - dawny piękny barkowy Klasztor Karmelitów fundacji
Tyszkiewiczów znowu nabrał blasku.
Nowy obraz Matki Boskiej Berdyczowskiej namalowany na cyprysowej desce
poświęcił w Krakowie papież.

Berdyczów - kościół św. Barbary gdzie ślubowali Balzac i pani Hańska, w
czasach ZSRR był salą gimnastyczną, obecnie powrócił do  funkcji sakralnej.

Bar ....wzięty ! Dawny klasztor  oo. Benedyktynów przejęły siostry
Benedyktynki. Był ruiną, obecbie  jest pięknym i gościnnym obiektem. Każdy
kto tam zawita, pyta sióstr  "Gdzie była ukryta Helena Kurcewiczówna ? "
Niestety kniaziównę ukrył  pan Zagłoba w nieistniejącym już klasztorze
żeńskim, w czasach ZSRR zrównanym z ziemią i urządzonym  tam cmentarzem
Armii Czerwonej.

We Lwowie wychodzi znowu  po polsku "Gazeta Lwowska", w Kijowie "Dziennik
Kijowski", w Berdyczowie "Mozaika Berdyczowska".

Więcej nie pamiętam, ale obiekty te widziałam, co  zaświadczam i niniejszym
się podpisuję, dając słowo, które jest droższe pieniędzy.

Z poważaniem i prośbą:

Hospody pomyłuj !  Ja  ne winna za tych banderów !! Mene dusza bołyt i chyba
tylko mohorycz pomoże na moje skałane  i rozdarte serce.

Boh z wami polskie pany  cdn i Wojciech K.

Victoria

Powered by wordpress | Theme: simpletex | © mÓJ mAŁy śWiat