Żabka ajenci

mÓJ mAŁy śWiat

Ale ja nic nie wspominałem o "centrali w Poznaniu". Wiadomo, że w Żabce pracuje się świątek, piątek i niedziela, do późna w nocy. A ajenci chcąc zarobić cokolwiek niestety tną koszty. Miałem znajomego, który był ajentem Żabki i jak sam mówił, w większe g... nigdy wcześniej się nie wpakował.

Z "Żabką" jest tak jak piszecie. Wiem to również od jednego z wielu ajentów czy właścicieli, którzy zdecydowali się wejść w biznes z tą siecią. Do dziś pluje sobie w brodę, że dał się tak podejść rożnym obiecankom i wysokimi dochodami. Tylko za jaką cenę?! Wpadli w pułapkę zaraz na samym początku. Na szkoleniach mieli ponoć takie pranie mózgów, a rygor... jak na unitarnce w wojsku!


a jestem ajentem Zabki,napewno znacie te male sklepiki spozywcze.no to takim niby kierownikiem.

Tak :) Znana znana :) To chyba fajna praca, pewnie przewaznie biurowa? A kiedy myslisz isc na L4? Myslalas juz nad tym czy chcesz pracowac jak najdluzej?

Czy ktoś wie dlaczego ajenci Żabki masowo rezygnują ze współpracy z tą siecią?
Podobno kalkulacja tego biznesu jest nieopłacalna http://www.ajenci.fora.pl/ajenci,6/jak-pop...96-15.html#1905
co o tym sądzicie?

" />Tyle że umowa ajencyjna zobowiązuje właścicieli mających swoje sklepy pod marką Żabki, by w te wolne dni mieli otwarte. Pracują zresztą tylko właściciele, a nie pracownicy. Więc chyba decydując się na podjęcie współpracy z siecią Żabek, mieli tego świadomość.

Zresztą na pewno dobrze to wiesz.. ale jeżeli jednak nie wiesz to cosik zacytuję:

"31 maja handel mogą więc prowadzić właściciele sklepów oraz osoby zatrudnione przez nich na podstawie umów cywilnoprawnych, a nie umów o pracę. (...)

Zgodnie z prawem, handel w święta mogą prowadzić np. ajenci sieci handlowych. Nie są oni pracownikami, gdyż z właścicielem sieci łączy ich zazwyczaj umowa franczyzy, a nie stosunek pracy. Zakaz pracy w handlu nie obejmuje też aptek, gdyż są one placówkami ochrony zdrowia, oraz stacji paliw, które Państwowa Inspekcja Pracy uznała za placówki usługowe, a nie handlowe. Ze względu na użyteczność społeczną mogą one prowadzić handel w święta. Placówkami handlowymi nie są także np. restauracje, zakłady gastronomiczne, hotele i ośrodki wypoczynkowe" za http://praca.gazetaprawna.pl

W Żabce na Wschodniej (otwarta od 9-17 chyba) była dzisiaj wielka pluszowa Żaba, rozdająca najmłodszym książeczki i inne fajne drobiazgi dla dzieci, z muzyką, balonami - w ramach jutrzejszego dnia dziecka. A właścicieli tego sklepu to przemili młodzi ludzie.. ale co ja Ci będę o tym pisała. I tak na pewno wiesz lepiej.

" />
">Tyle że umowa ajencyjna zobowiązuje właścicieli mających swoje sklepy pod marką Żabki, by w te wolne dni mieli otwarte. Pracują zresztą tylko właściciele, a nie pracownicy. Więc chyba decydując się na podjęcie współpracy z siecią Żabek, mieli tego świadomość.
....
W Żabce na Wschodniej (otwarta od 9-17 chyba) była dzisiaj wielka pluszowa Żaba, rozdająca najmłodszym książeczki i inne fajne drobiazgi dla dzieci, z muzyką, balonami - w ramach jutrzejszego dnia dziecka.
.... I tak na pewno wiesz lepiej.


Szkoda że pominęłaś milczeniem liczne procesy które toczą się pomiędzy byłymi ajentami sieci Żabka a "centralą".
Nie wiem jak renegocjowano umowy w przypadku "żabek" które istnieją dłużej niż obowiązuje cytowana ustawa, bo nie sądze by pierwotne zapisy umów zawierały takie klauzule.
Co do wizyty w Żabce w dniu dzisiejszym to Twój wybór i Twoje zainteresowania i Twój światopogląd, dla mnie niedziela jest dniem który spędzam na ciekawszych zajęciach niż gonienie do spożywczaka tudzież centrum handlowego...



">na stacjach jest dużo drożej...

No dokładnie - niedziela/święto to nie jest dzień do gonienia po normalne zakupy typu baton, piwo, cukier, bułki..przyjadą niespodziewani goście (co w erze komórek prawię się nie zdarza) to wyskoczysz po jakiś pakowany chleb itp itd o ile sąsiad nie poratuje...

Pawlok

" />Byłem przed wczoraj świadkiem jak ajentka czy kierowniczka sklepu żabki, zbyła kobietę starającą się o pracę - kobieta jak wynikało z jej rozmowy z ajentką, dzień wcześniej pracowała na zapleczu /na próbę - domyślam że przy transporcie towaru/ - następnego dnia gdy kobieta przyszła dowiedzieć czy dostała pracę /akurat wtedy byłem tam na zakupach/ , ajentka powiedziała jej - że się nie nadaje, bez konkretnych powodów i podziękowała jej bez żadnej zapłaty za przepracowany dzień.
Dlatego chciałbym ostrzec starających się o pracę w Żabce na ul. Bydgoskiej że, ajentem jest tam oszustka żerująca na ludziach. Myślę że określenie oszustka jest odpowiednie dla osoby nie płacącej i nie mającej zamiaru zapłacić za wykonaną pracę. Z tonu rozmowy starającej się o pracę, nie wynikało że nie wiedziała o tym że przepracuje tam dzień jako wolontariuszka.

Panie Wojtku...mam takie pytanko...czy jak bym chciała zostac ajentem firmy<zabka>...czy moglabym dostac dofinansowanie z Un na rozpoczecie działalnosci gospodarczej na tn..na zakup kasy fiskalnej czy monitoringu?


sprycha74

Powered by wordpress | Theme: simpletex | © mÓJ mAŁy śWiat